img_9317

Jak rozpoznawać języki miłości?

Jak rozpoznawać języki miłości?

Chciałabym obalić mit, który mówi, że jeśli w związku się nie układa, to nic się nie da zrobić! Bardzo niewiele par w Polsce szuka pomocy w sytuacji kryzysu w związku. Mam wrażenie, że nad relacjami ciąży przekleństwo i bliżej niesprecyzowane fatum. A przecież wcale tak nie jest! Wszyscy marzymy o bliskości i intymności, a to właśnie jest celem relacji. Można sobie pomóc, by to osiągnąć!

Przydatne będą następujące pytania, które pomogą poznać potrzeby emocjonalne:  nasze własne i naszych bliskich:

– Kiedy czujesz się szczęśliwy/a w towarzystwie innych ludzi? Możemy wrócić do sytuacji z dzieciństwa i innych wydarzeń, które zapisały się w naszej pamięci pozytywnie lub negatywnie, bo czasami dobrze jest zdać sobie sprawę z tego, czego nie lubimy. Pomocniczym pytaniem może być: co sprawia, że dzień jest dla ciebie satysfakcjonujący? Jakie spotkania z ludźmi dają ci satysfakcję?

– O czym marzysz? Co widzisz, kiedy puszczasz wodze fantazji? Czy króluje tam dotyk, prezenty, czy miłe słowa… itd?

– Jaka jest twoja definicja szczęścia? Gdy patrzysz na innych ludzi, pary, to które są według ciebie szczęśliwe i jak to opisać? (sprawdź, co porusza twoje serce)

– Jakie filmy powodują, że płaczesz lub się wzruszasz?

– Gdybyś miał wybrać dwa z pięciu języków miłości, które by to były?

– Gdy kłócisz się ze swoim partnerem, to co mu zarzucasz? (Np.: nigdy nie spędzasz ze mną czasu, kiedyś to kupowałeś mi prezenty i robiłeś niespodzianki, a teraz?)

Możemy być kreatywni w tej dziedzinie.

Obserwowanie siebie i swoich bliskich jest w tym przypadku kluczowe, ponieważ często jest tak, że sprawy z pozoru oczywiste, wcale takie nie są.

Warto wrócić do cech partnera, które fascynowały nas na początku znajomości i jeszcze raz docenić to, za co się pokochaliśmy i co nas urzekło w drugiej osobie. Ma to szczególne znaczenie, gdy jesteśmy długo w związku.

Mój znajomy kiedyś odwiedził swojego kolegę prawnika w jego pięknym domu. Kiedy weszli do kuchni, by wziąć coś do picia, ich oczom ukazał się opłakany widok: było brudno! Przełamując zakłopotanie mój znajomy zapytał: – Czemu tutaj jest tak okropnie, wszystko się klei, czy nikt tu nie sprząta? Prawnik z rozżaleniem powiedział, że jego żona nie raczy sprzątać i on nie rozumie dlaczego, przecież to jest jej oczywisty obowiązek! Był ewidentne rozżalony i zły, a jednocześnie nie umiał znaleźć żadnego rozwiązania! Stefan (mój znajomy) zapytał go: – A powiedz mi, dlaczego się pobraliście? – Bo ona tak wspaniale spędzała ze mną czas, śmiała się z moich żartów i to było takie cudowne! Gdy trzymaliśmy się za ręce, czułem się z nią jak w niebie! – rozmarzył się, odpowiadając. – Słuchaj, a czy ty dobrze zarabiasz? – padło kolejne pytanie.  – No, oczywiście! – odpowiedział prawnik. – Więc zatrudnij kogoś do sprzątania, a swoją żoną ciesz się, spędzając z nią czas i przytulając się, doceniaj ją za to, za co ja pokochałeś! Czy nie szkoda ci marnować życia na te żale? – padła mądra odpowiedź.

Na tym przykładzie widać, że językami miłości prawnika i jego żony były na pewno czas wartościowy i dotyk. On potrzebował jeszcze aktów pomocy, co jak widać nie było wcale dla niej zrozumiałe. Teoretycznie mogliby toczyć niekończące się boje o sprzątanie albo posłuchać rady mądrego znajomego, by minimalizować konflikty, które można rozwiązać w zasadzie w inny sposób, czyli zatrudniając sprzątaczkę!

Czasami potrzebujemy zająć się problemami w bardzo pragmatyczny sposób, niekoniecznie na zasadzie: „Kto ma tu rację”, a bardziej kierując się tym, co dla nas działa, a co nie. Skoro celem relacji jest bliskość i intymność, to trzeba je świadomie chronić, także przez zarządzanie prostymi i często irytującymi sprawami.

Bardzo często w relacje wkrada się chłód z powodu spraw pozornie błahych, ale ciągnących się latami! Poza tym nikt z nas nie jest doskonały i po ślubie trzeba (jak mówi mój mąż) mieć oczy nieco przymknięte, podczas gdy przed ślubem szeroko otwarte (na etapie dokonywania wyboru partnera). Warto sobie ułatwiać życie i traktować partnera łaskawie i wyrozumiale!

Powiadają, że miłość zakrywa wiele grzechów, więc trochę luzu, dystansu i poczucia humoru jeszcze nikomu nie zaszkodziło!

1 Comment

  • Administrator 2 listopada 2016 at 20:20

    wspaniały tekst 3*

    Reply

Leave a Comment